Strony

poniedziałek, 29 września 2014

Trucizna i lek

Jest taka roślina, o której mało kto wie, że jest trująca od korzenia po ostatni listek, zawiera związki cyjanków, a jest nią czarny bez. Rośnie wszędzie, rzadko się na niego zwraca uwagę i niewielu ludzi robi z niego przetwory. Chociaż "przetwór" to niewłaściwe słowo - syrop lub dekokt byłoby lepsze. Siostra moja kochana robi syrop z kwiatów na kaszel i przeziębienie. Ja robię syrop z owoców na przeziębienie, wzmocnienie i oczyszczenie organizmu... z toksyn ;). Zabawna rzecz - truje na surowo, odtruwa po obróbce termicznej. Magia...
A magiczna mikstura potrzebuje innych etykiet. Niestety druk wyszedł beznadziejnie :/. Projekt inspirowany innym projektem, amerykańskim.





2 komentarze:

  1. Co ty gadasz, że wydruk beznadziejny? Może tylko większy by się przydał, lepiej by było widać te piękne wzorki. ;-) Btw, dzięki za uczynienie mnie mądrzejszą, nie wiedziałam, że czarny bez jest trujący! o.O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kobito, jestem grafikiem, wiem co mówię - druk beznadziejny, toner nie atrament i jeszcze facet zdarł ze mnie skórę :/ - od tego momentu reszta etykiet jest handmade. A ze większe, to tu masz racje, trochę przesadziłam z wymiarami i wielkością czcionki XD.
      No, a co do czarnego bzu, to tez posiadłam tą wiedzę dopiero parę lat temu i byłam zaskoczona oO.

      Usuń