Magic Spell: Comet II
W styczniu tego roku powstały u mnie w pracowni nowe wisiorki z serii Magic Spells. Tak niechcąco powstały, bo w sumie dla relaksu zaczęłam robić, odpuszczając presję, gdzieś pomiędzy nimi obszywałam kamienie na wisiorki proste w formie. I nagle któregoś dnia policzyłam... Dziesięć sztuk wszystkiego! Nie wiem, kiedy to się stało. ;) Chyba swobodne, powolne tworzenie bez presji ma sens. Zwłaszcza po roku strasznego zapierdolu, którego nie chcę już powtarzać...
Także w końcu mogę się podzielić z Wami kolejnymi egzemplarzami, bo proste wisiorki już były. Ten wisior z akcentami różowymi w postaci jadeitu i opalizujących Toho, łączy w sobie to co lubię, czyli kontrast między błyskiem i matem czarnych koralików. Ogon "komety" to sopel z onyksu. ;)




Komentarze
Prześlij komentarz